Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki.Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies.

Zamknij informację o cookies
.

Ośrodek  Przetwarzania  Informacji  –  Państwowy  Instytut  Badawczy

Fundusze Europejskie –
Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko

Doktor Czy, czyli człowiek interesujący

(co nie znaczy, że zawsze do wytrzymania)

 

Gdzie nas zaniosło?

Sporo ostatnio rozmyślałem o tym, jakie są różnice między ludźmi intersującymi a ludźmi miłymi. Tak, różnice, błędnie bowiem zakładamy, że jedno musi iść w parze z drugim. Doktor Czy był tego modelowym przykładem, setki razy dając mi powód do irytacji – a mimo to jakoś sprawiając, że nie dałem sobie jeszcze z nim spokoju. Na przykład teraz, to znaczy od dobrych paru minut, wyszczerzał się przed lustrem. Ktoś postronny, patrząc na tę pantomimę, mógłby uznać, że ma do czynienia z człowiekiem umysłowo zwichrowanym.

– Idziesz na casting do telewizji? – rzuciłem niepewnie.

– Jak tak dalej pójdzie, za parę lat będę musiał nosić protezę. Nieważne, ile pasty do zębów zużyję – odrzekł. – Pojedziesz ze mną do Stalowej Woli?

–  A nie było dentystów gdzieś bliżej?

Ale dalszych wyjaśnień już nie było.

 

Jak to było?

Kampus Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli robi wrażenie sanatorium: kilka budynków położonych pośród drzew, pracowity świergot ptaków, spokój. W centrum – nowa siedziba inżynierii środowiska.

– Dotychczas KUL był uczelnią głównie o profilu humanistyczno-społecznym. Teraz otwieramy nowe kierunki – mówi prof. Andrzej Kuczumow, dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska, od trzech lat pełnomocnik rektora ds. projektu.

– Po co KUL-owi inżynieria środowiska, i to tutaj? – dziwię się nieco.

– Stalowa Wola od czasów przedwojennych jest centrum okręgu przemysłowego, więc mamy sporo problemów środowiskowych – wyjaśnia profesor. – Jest tu przemysł ciężki, zbrojeniowy i maszynowy, elektrownia, huta i zakłady przetwarzania aluminium, więc jest też dużo odpadów. Część z nich to płyny; mamy tu takie zbiorniki zanieczyszczone np. metalami ciężkimi. Będzie trzeba sobie z tym poradzić – na przykład z przenikaniem zanieczyszczeń do gleby i wód powierzchniowych. Musimy przeanalizować, co tam jest, a potem oczyścić wodę i glebę. No i są popioły, składowane w różnych miejscach i też zanieczyszczające grunt…

 

Co przegapił Doktor Czy?

Dowiaduję się – znowu tylko ja, bo Czy, jak mniemam, poszedł szukać dentysty – że będą tu instalować stację analiz powietrza. Dzięki niej uczeni powiedzą fabrykom, co mają robić, żeby tak nie truły.

Ale na tym nie koniec. Z Lublina, gdzie jest główna siedziba KUL-u, przenieśli tu badania nad utylizacją wyrobów zawierających azbest. Ten problem, dotyczący zresztą całej Polski, trzeba rozwiązać do roku 2032.

Spacerując po budynku oglądamy chromatograf jonowy, wykorzystywany do badania, czym i jak bardzo woda jest zanieczyszczona. Mogę też obejrzeć przyrządy do pomiaru napięcia powierzchniowego, które pozwalają np. badać, jak zachowuje się woda, gdy trafią do niej złowieszcze substancje powierzchniowo czynne. Przed oczyma stają mi telewizyjne migawki z katastrofy w Zatoce Meksykańskiej sprzed paru lat: ptaki z oblepionymi skrzydłami, ławice śniętych ryb.

 

Jak to działa?

W pobliskim budynku, należącym do Inżynierii Materiałowej, jest dodatkowa aparatura, którą można wspierać projekty Inżynierii Środowiska. Do tego dochodzi potencjał świetnie wyposażonego inkubatora technologicznego w Stalowej Woli.

Zastanawiam się na głos, co w praktyce daje im takie łączenie sił.

– Na przykład to, że zaproponowano nam ostatnio przyłączenie się do konsorcjum prowadzącego badania nad materiałami wypełniającymi zęby i zanieczyszczeniami, które nam te zęby niszczą – wyjaśnia uczony. – Chodzi np. o szkodliwe substancje w zanieczyszczonej czy pozbawionej składników mineralnych wodzie. Albo w powietrzu.

Teraz dociera do mnie, że Czy znowu zrobił ze mnie frajera. Dalszych wyjaśnień profesora słucham z rezygnacją: Inżynieria Materiałowa i Inżynieria Środowiska stworzą w tym projekcie materiały odporne na takie zanieczyszczenia czy wspomagające zęby, które się psują.

Chwilę później dziękuję profesorowi i wchodzę w zieleń kampusu.

– Gdzie byłeś? – wołam w stronę Czy spacerującego pośród drzew.

– U zębowej wróżki – słyszę w odpowiedzi.

Wie, że ja już wiem.

W pociągu czytam „Buddę z przedmieścia”: „Z ciekawymi ludźmi chce się być – mają niezwykłe umysły, dzięki nim widzisz wszystko na nowo, a nie wciąż tę samą martwotę”.

Zerkam na Czy. Wyszczerzony do kieszonkowego lusterka, wciera w zęby jakiś szary proszek. Z otwartych ust siedzącej naprzeciw trzydziestolatki w gabardynowej garsonce wypada guma do żucia.

 

Co my tu mamy, czyli konkrety:

- nowy budynek o powierzchni ponad 3 tys. m2,

- 20 nowych laboratoriów, sale wykładowe, seminaryjne, archiwa,

- nowoczesny sprzęt (m.in. chromatograf jonowy, sprzęt do badania napięcia powierzchniowego, dyfraktometr, tomograf przemysłowy),

- wyposażenie audiowizualne umożliwiające transmisje i telekonferencje.

 

ABC projektu

Tytuł: Baza dydaktyczna i badawcza niezbędna dla powstania i rozwoju kierunku inżynieria środowiska na Wydziale Zamiejscowym Prawa i Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli

Data rozpoczęcia: 2007-10-08

Data zakończenia: 2015-09-30

Beneficjent: Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II

Wartość dofinansowania w PLN: 21 065 111,00

Strona projektu: http://www.kul.pl/art_19853.html

Kontakt: prof. dr hab. Andrzej Kuczumow , tel. +48 15 642 25 76, e-mail: kuczon@kul.pl


Tytuł projektu: Baza dydaktyczna i badawcza niezbędna dla powstania i rozwoju kierunku inżynieria środowiska na Wydziale Zamiejscowym Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli

Beneficjent: Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II

 
powrót
 

Galeria:


  • Powiększ zdjęcie: budynki KUL w Stalowej Woli
  • Powiększ zdjęcie: nowy budynek KUL w Stalowej Woli